Automasaż – wprowadzenie

with Brak komentarzy

Gabinet masażu Gdańsk Oliwa, Profesjonalny masaż terapeutyczny i sportowy, masaż Gdańsk Oliwa, masażysta Gdańsk, masaż leczniczy Gdańsk, masaż powięziowy Gdańsk, masaż sportowy Gdańsk, terapia punktów spustowych Gdańsk, terapia, autoterapia, automasaż, masaż tkanek głębokich, masaż głęboki, terapia bólu Gdańsk, ból, dojazd do klienta

Czym właściwie jest automasaż?

Temat automasażu zaznaczyłem w pierwszym wpisie “Autoterapia – wstęp”, teraz przyszedł czas na rozwinięcie. Być może nie każdemu coś się kojarzy z określeniem “automasaż”. W tym tekście postaram się przybliżyć czym dla mnie jest automasaż. Opowiem o tym co pokazuje moim klientom i co sam robię. Znajdziesz tu część odpowiedzi na pytania które mogą się nasuwać w związku z tym tematem:
Czy masaż który robi się samemu może być skuteczny? Czy jest gorszy niż masaż wykonywany przez terapeutę? Czy potrzeba do niego jakichś specjalnych urządzeń? Jak go wykonywać?

 

Świadomość własnego ciała

Żeby pracować skutecznie z automasażem powinieneś wsłuchać się w swoje ciało. Wyczuć które miejsca są napięte, obolałe, gdzie pojawia się dyskomfort. Dotknij ręką te miejsca. Zobacz jak bardzo są napięte, w jakich kierunkach przebiega napięcie. Sprawdź w internecie lub dostępnych atlasach anatomii co właściwie znajduje się pod skórą. Co masz napięte, co daje odczucie dyskomfortu na co dzień lub podczas ucisku.

W przypadku bardzo konkretnego masażu nie bez znaczenia są teorie punktów spustowych i taśm anatomicznych. Dają one informacje w jakich miejscach praca da najlepsze efekty. Są to jednak bardziej złożone zagadnienia, które warto zgłębiać z czasem. Najpierw można zacząć prosto i intuicyjnie. Później włączyć powyższe elementy by być jeszcze skuteczniejszym i osiągać pożądane rezultaty.

 

Narzędzia jakich możesz używać

Gabinet masażu Gdańsk Oliwa, Profesjonalny masaż terapeutyczny i sportowy, masaż Gdańsk Oliwa, masażysta Gdańsk, masaż leczniczy Gdańsk, masaż powięziowy Gdańsk, masaż sportowy Gdańsk, terapia punktów spustowych Gdańsk, terapia, autoterapia, automasaż, masaż tkanek głębokich, masaż głęboki, terapia bólu Gdańsk, ból, dojazd do klienta Każdy ma swoje ulubione narzędzia których używa w pracy, przy rożnych czynnościach domowych, w ogrodzie itp. Z automasażem jest podobnie. Niektórzy preferują rollery, inni piłki, a jeszcze inni specjalistyczne masażery lub sposoby niekonwencjonalne. Każdy sposób jest dobry o ile jest skuteczny – a to jest dość subiektywne odczucie :). Skuteczny na rożne sposoby, bo rożne są oczekiwania. Przede wszystkim automasaż powinien rozluźniać. W perspektywie umożliwia również zmniejszenie lub niwelację dyskomfortu czy dolegliwości bólowych. Osobiście preferuję proste narzędzia do automasażu, zupełnie nie wiem jak mam się odnieść do wszelkiej elektroniki – jak komuś to pomaga, to dobrze. Tego typu wynalazki prawdopodobnie nie pogłębiają znajomości własnego ciała i są mało uniwersalne. Rollery są dobrym narzędziem do pracy powierzchownej na większym obszarze, jednak rollerem nie da się dotrzeć głębiej i pracować punktowo.

 

 

Piłki

Żeby samodzielny masaż był konkretny, narzędziem idealnym, według mnie są piłki. Rożne piłki, w zależności od preferencji i potrzeb. Są piłki sensoryczne z kolcami/wypustkami, za którymi nie przepadam. W masażu (również gdy chodzę na masaż do kogoś) lubię działanie konkretne. Taki efekt daje dobrze przylegająca piłka bez nierówności na powierzchni. Najbardziej polecam piłki o średnicy 6-7 cm, gdyż są bardzo uniwersalne. Na początek piłki tenisowe – łatwo dostępne i tanie. Gdy są one dla kogoś za miękkie, ideałem jest trudniej dostępna piłka do Lacrosse (rodzaj gry popularnej w Kanadzie). Trudniej jest o taką prawdziwą, gumowa. Nie jakiś silikon czy inne twarde tworzywo. Dostępne w Polsce dedykowane piłki do automasażu są zazwyczaj bardzo twarde i jedynie udają pierwowzór. Nadają się również piłki kauczukowe, dla zwierząt itp. Podstawowe kryterium doboru to twardość i wielkość: im większa i miększa tym bardziej powierzchownie i łagodniej można pracować i na odwrót. Maleńkie piłki kauczukowe o średnicy 3-4 cm umożliwią bardzo punktową i intensywną pracę, która w większości przypadków będzie za mocna. Z kolei miękkie piłki piankowe są zazwyczaj zbyt delikatne.

 

Inne narzędzia do automasażu

Alternatywne narzędzia do automasażu to wszelkiego rodzaju proste masażery ( nie mam na myśli tych wałeczków z wypustkami;-) umożliwiające bardziej ergonomiczną pracę z powięzią i trudno dostępnymi punktami spustowymi. Niestety zazwyczaj są one trudno dostępne w Polsce. Świetnym narzędziem jest Thera cane lub Back Knobber. Popularnością wśród biegaczy cieszy się prosty w zasadzie do samodzielnego wykonania The stick. Gdy nie ma innych narzędzi da się też używać alternatywnych sposobów, wykorzystując na przykład wystający narożnik ściany, czy jakiś element mebla – zwierzęta intuicyjnie też robią coś podobnego ocierając się o drzewa :)

 

Jak pracować piłkami

Do masażu piłką nie używam rąk (poza wyjątkowymi sytuacjami) lecz kładę piłkę pomiędzy ciało a ścianę, lub między ciało a podłogę. W ten sposób turlam piłkę przemieszczając się powoli i delikatnie. Najważniejsze to dostosowanie odpowiedniej siły nacisku (przy ścianie lżejsza praca, przy podłodze mocniejsza – z powodu siły grawitacji). Za mocna praca spowoduje zniechęcenie i znaczące dolegliwości w kolejnych dniach. Najlepiej pracować w sferze komfortu, czując jednak wpływ masażu na daną strukturę. Do tego pewna wariantywność pozycji i sporo kreatywności. Piłka nie powinna się ślizgać (piłka Lacrosse jest idealna, nie ślizga się nigdy), dlatego nie sprawdzą się śliskie powierzchnie (np. na podłodze można zastosować mate do jogi lub fitnessu). Żeby dotrzeć do trudniej dostępnych miejsc na plecach można włożyć piłkę w skarpetę i trzymając za jej koniec ustawić w pożądanym miejscu. Skarpety można też użyć do tworzenia złożonych masażerów, np. z dwoma piłkami, co po zawiązaniu umożliwia np. równoległą pracę z mięśniami po dwóch stronach kręgosłupa.

 

 

Kreatywność i intuicja

Automasaż może być bardzo ogólny lub bardzo konkretny, to zależy od bieżących potrzeb i świadomości własnego ciała. Praca intuicyjna też bywa dobra. Znajdujemy napiętą strukturę i turlamy piłkę we wszystkich kierunkach. Uważam, że najskuteczniejsza praca będzie w poprzek napiętej struktury, jeśli jesteśmy w stanie dokładnie wyczuć jej kształt. Masujemy powoli i łagodnie. Wzdłuż pleców, w poprzek pleców, pod łopatką, siadamy na piłce pośladkiem itp. Jesteśmy kreatywni: gdy nie możemy dojść do jakiegoś miejsca, zastanawiamy się jak masować piłką np. z użyciem kostki do jogi lub framugi drzwi (mięśnie piersiowe, bark). Stawiamy stopy bliżej ściany lub dalej od niej. Warto próbować wielu kombinacji, poznać różne możliwości. Spróbować jakie pozycje i jakie piłki i przyrządy są dla mnie najlepsze.

 

Zapraszam do przygody z automasażem

Od lutego zaczynam prowadzić warsztaty z automasażu na terenie Trójmiasta. Grupy kameralne do 10-14 osób. Być może są jakieś wolne miejsca na warsztaty, które niebawem poprowadzę lub możemy wspólnie zorganizować osobny warsztat. Zapraszam do KONTAKTU!

Leave a Reply